Skończyłem dziś czytać książkę "Trucizna" Andrzeja Pilipiuka. Jeżeli ktoś zna, ale nie miał okazji przedrzeć się jeszcze przez tą porcję przygód Jakuba Wędrowycza, to gorąco polecam.
W tym roku z książkami stoję nieco gorzej niż zazwyczaj. Jednak tworzenie filmów na YouTube pochłonęło mi więcej czasu niż się spodziewałem. Nie czytam bardzo dużo, ale i tak więcej niż statystyczny Kowalski. Każdego roku około dwunastu książek. Nie jest tak tragicznie, prawda?
W dzisiejszej Wieczornej kawie przypomnienie o konkursie na miniaturę do audycji oraz propozycja do Was aby współtworzyć ten cykl razem. Więcej szczegółów już dziś o 21:00.
Miłego dnia!